2012/08/19

Dawno nie pisalam, ale strasznie zajeta bylam ogrodem, zreszta zobaczcie same, co udalo sie nam w trojke wyczarowac

szopka na drewno stoi, bedzie pokryta dachowka
Moje drobiazgi w komplecie
Teraz prezenty od mojej drugiej polowy- o macie marzylam od baaardzo dawna, nozyczki z dozywotnia gwarancja

A te dwie anielice uszylam w miedzyczasie:




13 komentarzy:

  1. psiaki świetne :)
    super Wam wyszła szopka na drewno
    genialna mata, kurczę sama taką chętnie bym przygarnęła :) jaka wygoda
    a anielice jak zawsze są piękne

    OdpowiedzUsuń
  2. o rany pracusie :))) anielice cudowne, pieski urocze miałam kiedyś bernardyna :)) a szopa na pewno się przyda :)))
    :* pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  3. Niezła budowla, pięknie pomalowana. Psiaki rozbrajające :) i cudowne anielice.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. szopa już zapełniona, jak mąż dachówkę położy zrobię fotke. Psiaki są schroniskowe = kochają mocniej, ale niestety już w podeszłym wieku 10 lat,
    ale nie widać po nich:-))

    OdpowiedzUsuń
  5. Pieski przeurocze. Anielice bardzo ładne. Napisz jak kocur doleci.

    OdpowiedzUsuń
  6. fajne te anielice :) / http://murphose.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. widzę, że nieobecność na blogu zaowocowała super rzeczami, napracowaliście się ale było warto! a ile rąk do pracy:) aniołki i pieski wspaniałe!!! pozdrawiam, pa

    OdpowiedzUsuń
  8. ostatnio uslyszalam, ze te anioly sa takie polskie, przez te warkocze i kitki

    OdpowiedzUsuń
  9. O kurcze ..no myślałam że ta blondyneczka to siostra ...a to Ty !xD

    no szok jak Ty młodziutko wyglądasz :O.a taką dorosłą córeczkę już masz :]

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale fajne..Zapraszam tez do mnie klubtilda.blogspot.com
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz:-)