2016/01/31

Moje próby z cottonballs

Od dawna podobały mi się cottonballsy, ale dopiero w nowym pokoju zabrałam się za własnoręczną produkcję ( z małą pomocą ).



Do kulek wykorzystałam stare bawełniane nici i klej do tapet. 
Zgapiłam się przy zakupie balonów i najpierw kupiłam u chińczyka balony 12 sztuk za 5 zł, wzięłam oczywiście dwie paczki, potem w markecie budowlanym przy kasie zauważyłam też balony 25 sztuk za niecałe 4 zł, wzięłam oczywiście te również.
Dopiero w domu doczytałam w necie że powinno się brać balony na wodę... 
Podsumowując balony z marketu budowlanego były idealne, bo po nadmuchaniu miały ładny kulisty kształt, natomiast te od chińczyka się absolutnie nie sprawdziły...za duże i niekształtne.

Teraz mam kolejny problem....gdzie ja o tej porze roku dostanę lampki ledowe ?


2016/01/27

Chwalę się !!!

Mój długo oczekiwany pokój do szycia wreszcie skończony :-)

Za pomysł i wykonanie odpowiedzialny jest mój mąż.

Od samego początku pokój nie był zagospodarowany i pełnił różne funkcje, a teraz jest  MÓJ :-)










2016/01/18

Pierwsza spódniczka z koła

Odważyłam się uszyć coś dla siebie, tym razem z zamiarem założenia:-) Poprzednia szkolna (uszyta w szkole) spódniczka wylądowała na stercie ciuchów nienoszonych, tym razem zaszalałam, a efekt można oglądać na poniższych fotkach:






chyba troszkę podchodzi pod rockabilly, ale halki brakuje żeby był efekt.

2016/01/11

Fartuszek dla przedszkolaka


To już mój drugi fartuszek dla przedszkolaka, wzór został mi po poprzednim, który szyłam chyba cztery lata temu.



Mój ulubiony materiał z IKEA, szkoda że większych zapasów nie zrobiłam...

2016/01/03

PODSUMOWANIE ROKU

Koniec roku zmusza do refleksji i podsumowania,

w mijającym roku opublikowałam 42 posty, 
nie ma się czym chwalić, 
ale 30 z nich w drugiej połowie roku, co jest związane z moim mocnym postanowieniem publikowania częściej i na temat:-)

Niestety postanowienie owo nie jest kompatybilne z moim kursem krawieckim, 
który zabiera mi prawie każdy weekend i potrwa jeszcze półtora roku.

Na usprawiedliwienie mam tylko to, że uczę się pilnie i zamierzam zacząć szyć ubrania dla siebie :-)

co z tego wyjdzie, czas pokaże:-)

w ciągu roku zorganizowałam o zgrozo tylko jedną zabawę... 4 osoby były zainteresowane
i wszystkie cztery zostały obdarowane kołnierzykiem :-)

W ciągu całego roku wygrałam dwie nagrody u blogowych koleżanek.

Największym zainteresowaniem na moim blogu cieszyły się posty z torbami XXL na zakupy





i woreczkami na w-f


Z nowości przypomnę małpkę, lwa i poduszkę kota:-)))