2016/11/30

o przemijaniu

Pewnie nie wszyscy wiedzą o mojej słabości do psów,
a w szczególności do bernardynów, kocham tę rasę, to najłagodniejsze i najukochańsze
psy pod słońcem.
Przez kilka lat mieliśmy trzy benki, dodam że wszystkie nasze psy pochodzą z adopcji:

Pierwsza była Bella (nasza księżniczka) adoptowana przez nas w wieku statecznym bo 8 lat


potem pojawił się Ben (nasz arystokrata) 6 lat


a na końcu nasz jedyny rasowy Fabio (największy i najbardziej usłuchany) też 6 lat


A to cała trójka



w domu bywało tłoczno, każdy pies miał swój dywanik:-)

Najdłużej była z nami nasza Bella, prawie 6 lat , odeszła za TM 12 czerwca, dokładnie w ten sam dzień, w który opuścił nas nasz Fabio dwa lata wcześniej.

Pozostała pustka i zdjęcia... i Emma


Przewidując nieuniknione w październiku minionego roku adoptowaliśmy Emmę (3 lata), teraz została nam tylko ona






2016/11/22

Elza z Krainy Lodu - kolejne wyzwanie szyciowe


Lubię nietypowe zamówienia, z ich pomocą się rozwijam

tak też było z Elzą z Krainy Lodu

po lewej oryginał, po prawej moja interpretacja


A tu trochę szczegółów





Jak Wam się podoba moja Elza?

2016/11/18

Wianki świąteczne


Już najwyższy czas na kupowanie ozdób świątecznych

wianki pojawiają się u mnie od kilku lat, te są pierwszymi z tego roku:-)





2016/11/10

Kolejny królik ...


Wiem, wciąż te króliki, ale co ja na to poradzę :-)





2016/11/07

Królewna śnieżka / Snow white / Schneewittchen

Dostałam zlecenie na uszycie królewny śnieżki, 

nie jestem ekspertem w tej dziedzinie, 

poniżej moja interpretacja śnieżki :
 

Bildergebnis für schneewittchen


 Można powiedzieć że moja lala jest w stylu królewny śnieżki lub PRAWIE jak Śnieżka, 

jak wiadomo prawie może być przepaścią:-)

Dużo czasu na szycie nie miałam, ale mam nadzieję, 

że lala przypadnie do gustu nowej właścicielce. 








:-)

2016/11/03

Moje prywatne cottonballs


Pamiętacie zapewne moje styczniowe kulki, do których szukałam lampek


 troszkę sobie poleżały, dopiero w miniony weekend natrafiłam na lampki LED'owe 

w Pepco za 5,99 zł i oto efekt: