2016/01/18

Pierwsza spódniczka z koła

Odważyłam się uszyć coś dla siebie, tym razem z zamiarem założenia:-) Poprzednia szkolna (uszyta w szkole) spódniczka wylądowała na stercie ciuchów nienoszonych, tym razem zaszalałam, a efekt można oglądać na poniższych fotkach:






chyba troszkę podchodzi pod rockabilly, ale halki brakuje żeby był efekt.

4 komentarze:

  1. Super! i kieszenie nawet ma. A jak podwijałaś dół?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. owerlockiem przejechałam i potem na milimetr przeszyłam

      Usuń

Dziękuję za komentarz:-)