Miały być zawieszki w kształcie serca, niby prosta sprawa, oczywiście nigdzie nie mogłam znaleźć wzoru tildowego na takie serce, więc sama sobie coś takiego narysowałam super idealne nie są te serca, ale szyte z sercem :-)
Moje pierwsze zawieszki w kształcie zbliżonym do serca :-))) z papierowej wikliny, malowane farbą olejną (masakra) A tutaj mój pomocnik:-)) Jak mam wytłumaczyć mężowi, że on tak sam z siebie wszedł...przecież jak nas nie ma w domu to i tak wszędzie i po wszystkim chodzi:-))))
Akcje z sowami uważam za zamkniętą, sześć znalazło swój nowy dom:-))) W weekend nadrabiałam zaległości szyciowe: Torebka dla dziewczynki więc nie mogło zabraknąć różu:-)) po raz pierwszy odważyłam się naszyć aplikację - serducho A na koniec wygrane Candy w Pasmanterii : kokardki naszyte na serduszkach już z wygranej !!!!!