Nie chciało mi się robić zawieszek takich samych jak w minionych latach, poszłam po inspiracje w miasto (markety, centra handlowe, internet) i tak oto prezentuję nowy model zawieszek.
Dużą anielicę uszyłam dla koleżanki z pracy na pożegnanie (emerytura), zresztą sama jest aniołem, więc pasuje nawet wizualnie idealnie :-)) Ta mniejsza na zamówienie