Po raz pierwszy wystawiłam swoje uszytki podczas imprezy w plenerze. Na szczęście nie było opłaty za miejsce, stolik i stojak na ozdoby pożyczyłam od koleżanki, która swego czasu zajmowała się rękodziełem. Sprzedawałam ozdoby filcowe na choinkę, chusty szydełkowe oraz torby i kosmetyczki jeansowe. Podsumowanie: Na ozdoby filcowe najlepiej reagowały dzieci:-) Torby jeansowe najlepszy odbiór wśród młodzieży i nauczycielek ( do dźwigania zadań domowych i masy książek ) Kosmetyczki nie cieszyły się zainteresowaniem, żadna się nie sprzedała:-( Generalnie nie opłaca się sprzedawać rękodzieła, jest mało ludzi którzy je cenią. Pozostanę raczej przy obdarowywaniu rodziny i znajomych tym co uszyję:-)
Moje ogromne szczęście w losowaniach Candy mnie nie opuszcza, wiec postanowiłam zorganizować u siebie trzecie z kolei Candy dla posiadaczy blogów:-)))) Zasady takie jak wszędzie, czyli: 1. Komentarz pod postem do 27 listopada . 2. Podlinkowane zdjęcie na Twoim blogu. 3.Cierpliwość w oczekiwaniu na losowanie, które odbędzie się 28 listopada. Powodzenia!!! Jeśli liczba chętnych do zabawy przekroczy 25 - dorzucam drugi zestaw w kolorze morelowym :-)))
Wow!!! Super :) Uwielbiam takie pierwsze szycia. Brawo :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie i zapraszam do mnie :)
Tytuł zabrzmiał strasznie z tą nerką, ale jak zobaczyłam fotkę to się uspokoiłam- pozdrawiam
OdpowiedzUsuńAniu, juz zmienilam tytul :-))) zapraszam na candy!
UsuńGenialne i bardzo pomysłowe :) zapraszam do mnie http://www.viaafashion.blogspot.com/
OdpowiedzUsuńpięknie się prezentuje! Na ciepłe dni idealna!
OdpowiedzUsuńrewelacyjna! :)
OdpowiedzUsuńwygląda świetnie
OdpowiedzUsuńcórka na pewno zadowolona:) Śliczna torebka
OdpowiedzUsuńWidać na szybko wychodzi rewelacyjnie. Miałaś jakiś wykrój?
OdpowiedzUsuńTyle razy chciałam nerkę uszyć, ale wydaje mi się jakaś mega trudna :D
OdpowiedzUsuńkurcze nerka trudno sie szyje, najprostsza nie jest...wiecej juz nie bede szyc, jedna musi mi wystarczyc-)
Usuń