Wiem , jak sie dobrze czujesz z wlasnorecznie uszyta rzecza.Gdy ja zaczynalam moja przygode z maszyna do szycia ,a bylo to pewnie ze 40 lat temu, to kazdym uszytkiem cieszylam sie tak, jakby ktos mi piekny prezent podarowal.)A overlock jest przy szyciu niezbedny, Gratuluje zakupu i zycze Ci wielu milych chwil spedzonych przy szyciu.Pozdrawiam .)
Jak ja Ci zazdroszczę :) Niestety nie umiem szyć na maszynie, więc tylko sobie wzdycham. Mam staaaarą maszynę walizkową, która szyje albo nie :) Nie mam więc nawet ochoty do niej siadać. Tylko nerwy tracę.
Uwielbiam takie bluzki,a jak są własnoręcznie szyte to nosi się je z wielką przyjemności :) Już widzę twoja radość podczas odpakowywania owerloka :) Teraz szycie będzie jeszcze przyjemniejsze.
Po raz pierwszy wystawiłam swoje uszytki podczas imprezy w plenerze. Na szczęście nie było opłaty za miejsce, stolik i stojak na ozdoby pożyczyłam od koleżanki, która swego czasu zajmowała się rękodziełem. Sprzedawałam ozdoby filcowe na choinkę, chusty szydełkowe oraz torby i kosmetyczki jeansowe. Podsumowanie: Na ozdoby filcowe najlepiej reagowały dzieci:-) Torby jeansowe najlepszy odbiór wśród młodzieży i nauczycielek ( do dźwigania zadań domowych i masy książek ) Kosmetyczki nie cieszyły się zainteresowaniem, żadna się nie sprzedała:-( Generalnie nie opłaca się sprzedawać rękodzieła, jest mało ludzi którzy je cenią. Pozostanę raczej przy obdarowywaniu rodziny i znajomych tym co uszyję:-)
Moje ogromne szczęście w losowaniach Candy mnie nie opuszcza, wiec postanowiłam zorganizować u siebie trzecie z kolei Candy dla posiadaczy blogów:-)))) Zasady takie jak wszędzie, czyli: 1. Komentarz pod postem do 27 listopada . 2. Podlinkowane zdjęcie na Twoim blogu. 3.Cierpliwość w oczekiwaniu na losowanie, które odbędzie się 28 listopada. Powodzenia!!! Jeśli liczba chętnych do zabawy przekroczy 25 - dorzucam drugi zestaw w kolorze morelowym :-)))
Wiem , jak sie dobrze czujesz z wlasnorecznie uszyta rzecza.Gdy ja zaczynalam moja przygode z maszyna do szycia ,a bylo to pewnie ze 40 lat temu, to kazdym uszytkiem cieszylam sie tak, jakby ktos mi piekny prezent podarowal.)A overlock jest przy szyciu niezbedny, Gratuluje zakupu i zycze Ci wielu milych chwil spedzonych przy szyciu.Pozdrawiam .)
OdpowiedzUsuńwspaniałe uczucie:-))) pozdrawiam!
UsuńJak ja Ci zazdroszczę :) Niestety nie umiem szyć na maszynie, więc tylko sobie wzdycham. Mam staaaarą maszynę walizkową, która szyje albo nie :) Nie mam więc nawet ochoty do niej siadać. Tylko nerwy tracę.
OdpowiedzUsuńUwielbiam takie bluzki,a jak są własnoręcznie szyte to nosi się je z wielką przyjemności :) Już widzę twoja radość podczas odpakowywania owerloka :) Teraz szycie będzie jeszcze przyjemniejsze.
OdpowiedzUsuńwoooow!!! podziwiam wszystkich którzy szyją ubrania. szacun!!! :))) świetna bluzka!
OdpowiedzUsuń