Powracam do lalek


Po długiej przerwie wróciłam do aniołów i lalek Tildowych
i po raz pierwszy uszyłam lalkę z nosem,
bo przecież Pinokio ze swoim nochalem się nie liczy :-)






Komentarze

  1. Jaka szykowna kiecka i żakiet!
    Toż to modnisia na całej linii! :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za komentarz:-)